Odsiew na informatyce


(Bartłomiej łakuta) #1

Cześć,
Jak wygląda sprawa odsiewu na UWR z informatyki? (myślę o trybie inżynierskim).
Ile mniej więcej procent osób wylatuje po pierwszym semestrze?
Oczywiście nie licząc tych którzy nie przyszli na studia tylko po legitymacje.
Czy są jacyś wykładowcy/ćwiczeniowcy na których lepiej uważać?
I jakie są generalnie wasze odczucia co do poziomu nauczania?
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.


(Kacper Kulczak) #2

Tryby

Tak właściwie to na uczelni nie ma trybów (inżynierski / licencjacki), po prostu studiujesz i po 2,5 roku decydujesz czy chcesz licencjat czy inżyniera. (Różnice w wymaganiach są naprawdę minimalne.)

Wylatywanie

Na Uniwersytecie “bycie na roku” jest dość płynnym pojęciem. W trakcie studiów masz obowiązek zaliczyć kilka przedmiotów obowiązkowych, jeśli ci się nie uda któregoś zaliczyć to masz obowiązek go powtórzyć, ale studia możesz kontynuować. (Chyba, że nie zdałeś praktycznie żadnego, wtedy musisz się jeszcze raz za-rekrutować, ale wszystkie przedmioty które udało Ci się ukończyć masz z góry

Wydaje mi się że wylatuję około 50% (zaraz pewnie ktoś mnie poprawi), ale znaczna większość z nich na własne życzenie. Na ii nie za bardzo wchodzi w grę nic nie robienie prez cały semestr i spina przed egzaminem, ze względu na system deklaracji. Jest naprawdę mnóstwo sposobów na szukanie pomocy jeśli czegoś się nie rozumie (repetytoria, spotkania z innymi studentami, pytania na forum itp.). Ale fakt faktem trzeba się uczyć. Szczególnie, że matematyka Uniwersytecka jest czymś zupełnie innym niż to z czym spotykamy się w Liceach. Przestawienie myślenia zajmuje trochę zadań :slight_smile:

Źli prowadzący

Osobiście uważam, że jest takich u nas niewielu (Na palcach jednej reki). Większość prowadzących jest bardzo pro-studencka w porównaniu do innych uczelni.

Poziom nauczania

Ja uważam, że jest wysoki. Ale jakoś nie potrafię w paru zdanich wytłumaczyć dlaczego :confused: Może ktoś inny umie to krótko uargumentować :slight_smile:

PS

Bardzo wiele rzeczy wytłumaczonych jest tutaj: FAQ Studiowania - skopiowane z prawdziwego yebooda
Tekstu jest sporo ale wiele wyjaśnia. Gdybyś miał jeszcze jakieś pytania, albo moje odpowiedzi nie były wystarczające pisz śmiało :slight_smile:


(Anna Karaś) #3

system deklaracji

Czyli co tydzień piszesz na karteczce, jakie zadania potrafisz zrobić, a do referowania zadania wybierana jest osoba spośród tych, które zadeklarowały umiejętność rozwiązania. Jeśli skłamałeś, to pod tablicą będzie pszypau i ujemne punkty.

Poziom nauczania
Ja uważam, że jest wysoki. Ale jakoś nie potrafię w paru zdanich wytłumaczyć dlaczego :confused: Może ktoś inny umie to krótko uargumentować

Ja potrafię: przez to, że sami dobieramy sobie przedmioty i układamy plan, sami wytyczamy sobie granice, a raczej jesteśmy ambitnymi ludźmi, więc nie nudzimy się potem podczas semestru ^^


(Michał Martusewicz) #4

Ja robiłem sobie statystyki i wyszło mi, że z 200 osób zdających analizę na pierwszym semestrze samych ćwiczeń nie zdało 50% ludzi. A do tego są jeszcze ci, którzy nie zdali logiki i egzaminu z analizy.

Zapisy na przedmiotu są w październiku. Do tego czasu (jeżeli dostaniesz się na studia) zostaniesz dodany do kategorii „podziemie” - tam znajdziesz wiele opinii o prowadzących :wink:

Ja doceniam te studia najbardziej za system deklaracji. Po pierwsze dlatego, że zmuszają do wytężonej pracy przez cały rok, a dzieki systematycznej pracy więcej się uczy. No i wiedzę sprawdza się na bieżąco, więc kolokwia są raczej rzadkością. Czyli podwójny profit: na koniec masz więcej czasu na naukę do egzaminów (bo nie jest ich aż tak dużo jak na politechnice) i umiesz do nich więcej bo musisz się uczyć systematycznie.


(Anna Karaś) #5

Czy my studiujemy to samo, panie @iCarrot? :slight_smile: .


(Kacper Kulczak) #6

Moim zdaniem egzaminów na II jest stanowczo mniej niż w świecie. Pojedyncze przedmioty zawierają za to więcej treści.


(Michał Martusewicz) #7

@annkrs No proszę Cię ile ich masz? Max 5. A na polibudzie masz 3 egzaminu plus z 8 kolokwiów które właściwie są jak egzaminy.


(Jakub Michaliszyn) #8

W tym roku odsiew na pierwszym semestrze wśród osób, które rozpoczęły studia informatyczne, wynosił nieco ponad 20% (stąd 200 osób na przedmiocie metody programowania, obowiązku drugiego semestru). To dużo mniej, niż we wcześniejszych latach. Dlaczego? Statystyki pokazują, że osoby mające do około 150-160 punktów rekrutacyjnych odpadają ze studiów z dużo większym prawdopodobieństwem niż pozostałe osoby (ok. 70%), a próg przyjęcia w tym roku wynosił aż 204, znacznie więcej niż przez kilka minionych lat.


(Michał Martusewicz) #9

Ale nie popadajmy znowu w przesadny optymizm, później mamy jeszcze MD, AN, AiSD i ostatecznie JFiZO, więc tłumów dalej nie będzie :stuck_out_tongue:


(Rafał Łasocha) #10

Czy są jacyś wykładowcy/ćwiczeniowcy na których lepiej uważać?

Jako student od 6 lat (po paru latach można parę zmian zauważyć) dodam, że kiedyś było takich prowadzących bardzo mało, a teraz jest ich jeszcze mniej (czytaj: zdaniem skromnego studenta, II podejmuje dobre decyzje kadrowe i prowadzący są świetni).