Zarządzenie rektora - zajęcia odwołane do 14 kwietnia

Dodając trochę do tematu odrabiania ćwiczeń, w przypadku przedmiotów, które nie opierają się o same pracownie - dobrze by było jakby jakakolwiek praca mogłaby być wykonana przez ten czas, aby ograniczyć te pięć (?) tygodni, które nam przepadną do tylko np. dwóch lub trzech.

I tutaj bardziej chyba zależy od kreatywności prowadzących i samej charakterystyki przedmiotu. Bo np. już dwa tygodnie czy to odrobione we wrześniu, lub wykonane przez dodanie umówionych w grupach dodatkowych godzin na koniec dnia/przez weekendy/w godzinach konsultacji, brzmi rozsądniej.

Gdyby chociaż pojedyncze zadania zostały wykonane w podobnej formie do tego jak zorganizowane są inne zajęcia to moglibyśmy ograniczyć “tłok godzinowy” podczas odrabiania brakujących tygodni.

Z takich przykładowych rozwiązań:

  • przeprowadzenie zajęć w stylu nowych Metod Programowania - tzn. wspólna praca nad listą zadań i dyskusja nad nimi, choćby w zwykłej konwersacji na forum/facebooku (o ile inne opcje interaktywne nie wypalą) - pkt. za tablice/aktywność dla najbardziej udzielających się osób.

  • zajęcia w stylu Dyskretnej M - przez przesyłanie prowadzącemu dokumentów z rozpisanym rozwiązaniem - z których oceniane jest tyko kilka prac i może np. sam prowadzący lub studenci posiadający odpowiedni sprzęt omówią określone zadania i wskażą błędy i niedociągnięcia w rozwiązaniach.

  • przerobienie choć części list ćwiczeniowych na listy pracowniane lub programistyczne - tutaj zwłaszcza mam na uwadze AiSD, który choć i tak ma zazwyczaj tylko około 8 list w semestrze, to posiada w swoim repertuarze sporo zadań typu “rozpisz algorytm w pseudokodzie” - które mogłyby być rozwiązywane na Themisie, albo przy użyciu sprawdzaczki pracownianej. Z zaznaczeniem, że np. za okomentowanie rozwiązania o złożoności i ew. dowód w formie pdf - można otrzymać pełnię punktów za tablice.

W ten sposób moglibyśmy chociaż rozwiązać najprostsze i/lub część zadań z list. Przez co kolejne wykłady mogłyby być wciąż prowadzone, a studenci mieliby choć częściowo zaliczone stracone tygodnie.

8lajków

Dziękuję za rady, chyba na razie najbardziej przekonuje mnie Hangouts. A może byśmy (my, w sensie: ii, @jmi) zorgranizowali testowy wykład o jakiejś godzinie, który sobie wyobrażam tak:

  • jakiś “wykładowca” pokazuje slajdy (lorem ipsum, albo jakieś stare, cokolwiek)
  • zaproszone jest dość dużo osób (kilkadziesiąt)

Patrzymy jak działa w tak dużej grupie strumieniowanie, co zrobić, żeby transmisja była płynna, jak najlepiej zorganizować “przerywanie” wykładu pytaniami (komunikaty tekstowe, czy może głosowe)

Być możę warto przećwiczyć dwa warianty: “wykładowca” jest w domu, wykładowca jest w II (w drugim wariancie dysponuje lepszym łączem)

4lajki

Co do OBS’a (zakładając, że chcielibyśmy go użyć) to pewnie warto by postawić własny serwer RTMP np. z użyciem ngnix’a – youtube lubi robić dziwne rzeczy.

Ogólnie fajnym rozwiązaniem jest BigBlueButton: jest voice-chat, video-streaming, screen-sharing, text-chat, proste ankiety oraz slajdy połączone z whiteboard’em (aczkolwiek tablicy można też chyba używać bez slajdów o ile pamiętam…). No i jest open-source.

Spróbować można, ale nie wiem, jak to jest z tymi limitami hangouts, chyba nie za dobrze. Natomiast aktywacja usługi live streaming na youtube najwyraźniej zajmuje 24 godziny, więc czekam.

W poniedziałek będziemy mieli Uniwersytecką Debatę Wyborczą, która ma być (na mój wniosek) transmitowana w internecie, niestety bez możliwości zadawania zdalnie pytań. Nie mniej jednak na pewno będzie to ciekawy test wydajnościowy. Zachęcam do jej oglądania - ma być na stronie głównej uniwersytetu od 11.

8lajków

Hmm, ciekawe. Korzystałeś z serwera meet.jit.si, czy wewnętrznego w pracy? Mój na początku też średnio działał, ale po zmianie kilku rzeczy w configu przestał się dławić i nawet na ograniczonej prędkości w firefox śmigał. Ogólnie wydaje mi się, że problem ekranu to nie jest problemem jitsi, tylko przeglądarki internetowej i żadna aplikacja nie jest w stanie wybrać monitora, ponieważ tylko przeglądarka się tym zajmuje.
Ogólnie pewnie masz więcej doświadczenia z jitsi niż ja przez godzinę, ale jesteś pewnien, że to nie przez złą konfigurację serwera? Ja nie umiałem zdławić tak serwera, że jakość spadła do poziomu Skype.
Zasugerowałem to, ponieważ nie wymaga instalacji niczego ze strony użytkownika, co wg mnie jest dużym plusem jak chcemy wprowadzić to na szybko.

Ja dzisiaj zrobiłem wykład przez Hangouts Meet (to co mammy w cs), próbując pisać po slajdach i wnioski są następujące:

  1. Do nagrywania wykładów OBS (już wzmiankowany powyżej) jest OK, choć ustawienie całości bierze z 30min (służę pomocą). Za to można nagrywać pojedyncze okienka, kamerkę, itd itp.
  2. Meet zrobiony z kont w cs.uni.wroc.pl obsługuje teoretycznie do 100 osób na raz, ale w praktyce na moim laptopie (stare i7, SSD, 16GB RAM) Chrome zawieszał komputer przy 30 wyciszonych (!) słuchaczach. Może problemem było, że udostępniałem okienko powerpointa, a nie cały ekran, ale musiałem restartować komputer bo w pewnym momencie chrome się zawiesiło i zostawiło sterowniki mikrofonu w złym stanie. Sensownie Meet działał przy 8-10 użytkownikach.
  3. Być może optymalnym rozwiązaniem jest stream (z nagrywaniem) wykładu przez OBS, a coś tekstowego do zadawnia pytań, ewentualie meet który nie uwspólnia ekranu i robi tylko jako kanał tekstowo-głosowy. Ogólnie wadą takiego rozwiązania jest że dla płynnego odtwarzania wideo się zbuforuje i słuchacze będą opóźnieni od parunastu sekund do paru minut (??) co pewnie i tak uniemożliwi im zadawanie sensownych pytań głosem, ale na pytania tekstowe można odpowiadać z małym opóźnieniem, lub samemu je pisać dla szybkiej odpowiedzi słuchaczy.
  4. Mam komputer z piórem Wacoma jakby ktoś chciał spróbowac (działa średnio). Na Windowsie całkiem dobrze PowerPoint wspiera pióro, można zrobić slajdy i po nich mazać, na linuksie Xournal jest OK. Gdybyśmy chcieli kupić Wacomy, to sugerowałbym te drogie z wyświetlaczami - kiedyś używałem bamboo bez wyświetlacza i nie udało mi się przyzwyczaić że patrzę na ekran, a nie na rękę, ale długo nie próbowałem, to może spowodować za duży koszt nauczenia się.
8lajków

Nasze Meet nie ma nagrywania i streamingu, ale Google (aby walczyć z koronawirusem) daje to za darmo do lipca: https://gsuiteupdates.googleblog.com/2020/03/enabling-hangouts-meet-premium-features.html?m=1 prosiłem Rafał Nowaka żeby włączył nagrywani + streaming.

Dzisiaj odbył się zdalnie także wykład “Graph models” w ramach cyklu wykładów zaproszonych. Używany był tam program ConferenceMe, który działa tylko na Windowsie. Ogółem przy siedmiu słuchaczach już trochę przerywało i transmisja dwukrotnie się zawiesiła, a wykładowca znajdował się z tego co widziałem w salach IM, więc internet teoretycznie powinien być dobry.

Na skosie jest lista przedmiotów, które na pewno będą prowadzone zdalnie. Mam nadzieję, że uda się wpisać tam wszystkie przedmioty, tym bardziej, że nie wiadomo, ile ta przerwa potrwa: ja osobiście wierzę, że najpóźniej 4 maja wrócimy do zajęć, ale są w naszym instytucie też osoby znacznie bardziej sceptyczne.

https://skos.ii.uni.wroc.pl/mod/page/view.php?id=15211
^ Lista zajęć prowadzonych zdalnie w II w okresie 12.03-14.04.2020

1lajk

Może moglibyśmy się posiłkować gotowymi nagraniami wykładów z innych uczelni, które są dostępne za darmo w internecie?

Teraz znalazłem jeszcze na Facebooku 4 konfiguracje pana Adama Zadrożnego z Narodowego Centrum Badań Jądrowych: https://www.facebook.com/adam.zadrozny/posts/10215210480807502.

Ale patrząc na szybko, to chyba trzy są dostosowane pod Windowsa, a czwarta to rozwiązania Googlowe, które już pojawiły się tutaj.

Używamy serwera firmowego. Możliwe że konfiguracja jest zła, ale po ponad roku pracy zdalnej mam następujące przemyślenia: Do rozmów grupowych najlepszy jest hangouts, dźwięk najlepszy jest przez telegram, a współdzielenie ekranu w Skypie jest o klasę wyższe niż gdziekolwiek indziej. Chyba że @Kacper_Kulczak ma inne przemyślenia :wink:

Co do AiSDu, to myślę, że najlepszą formą ćwiczeń będzie udostępnianie grupie zdjęcia rozwiązania w zeszycie (albo pdfa / latexa, jeśli komuś się chce z tym bawić) i opowiadanie o tym rozwiązaniu, jak na “prawdziwych” ćwiczeniach. Przed takimi zajęciami każdy wysłałby prowadzącemu wirtualną deklarację i do każdego zadania losowana byłaby jedna osoba.

Doktoranci z Politechniki Warszawskiej ruszyli z kursem KoronaScience. Pierwszy dzień kursu można obejrzeć tutaj. Z tego co pobieżnie obejrzałem nie było jakiś problemów z dźwiękiem ani obrazem, a prowadzący mógł odpowiadać w trakcie wykładu na pytania widzów. Dziś o 15:00 transmisja z drugiego dnia. Wczoraj uczestniczyło podobno ponad 1000 osób. Na kurs teoretycznie są jakieś zapisy, ale chyba nie są konieczne aby móc oglądać. Do transmisji używali TWITCHa + jakaś konwersacja na slacku.

Link do dzisiejszego streamu będzie podany na facebooku 5 minut przed rozpoczęciem. Tam też jest cały opis wydarzenia i kilka przydatnych linków.

Piszę o tym, bo może ktoś chciałby obejrzeć i przetestować jaki im to działa albo zadać pytania organizacyjne prowadzącym.

2lajki

A czy ktoś ma sugestie dot. rozwiązań technicznych dla repetytoriów? Nie jest ich wiele, ale dotyczą przedmiotów obowiązkowych. Powinny (chyba) być dużo bardziej interaktywne niż wykłady (czyli bardziej jak ćwiczenia) a jednocześnie przynajmniej potencjalnie powinno w nich móc uczestniczyć wiele osób.

W moim przekonaniu nie wymyślisz nic bardziej praktycznego niż taki setup, że ty streamujesz, a studenci uczestniczą za pomocą chatu.

Można do tego wykorzystać Hangouts, a można narzędzia stworzone dla ludzi streamujący, jak grają w gry (ja czasem tak szachy oglądam). Pozwala na coś takiego Youtube oraz Twitch.

1lajk

YouTube ma zaletę nad Twitchem, że oglądający może zatrzymać odtwarzanie transmisji lub cofnąć się w niej - co przydaje się gdy musim odejść od komputera, nie zdąży czegoś przeczytać lub spóźni odrobinę na transmisję. Zaległości może też odrobić zmieniając prędkość wideo w odtwarzaczu Youtube’a.

7lajków

Na twitch też można zapisywać transmisję, ale po jakimś czasie znikają (14/60 dni) w tym czasie można je zapisać i np. udostępnić gdzieś.
Chyba youtube byłby faktycznie lepszym rozwiązaniem bo nie wymaga dodatkowej pracy od prowadzących i poświęcania czasu na udostępnianie które w przypadku YT zrobi się automatycznie.

2lajki

z przydatnych informacji: discord zwiększył maksymalną ilość osób na kanałach z udostępnianiem ekranu do 50 (wcześniej 10), to może dość mocno pomóc na większości ćwiczeń, i mniejszych wykładach