JFiZO I lista z II części kursu

Proponuję zadania: 82, 83, 85, 86, 87, 88, 89, 91, 95, 96.

Pozostaje kwestia formy zajęć. Czy nie warto by było zrobić normalnych ćwiczeń (on-line oczywiście). Te zadania nie wymagają dużo pisania, może każdy mógłby jakoś wymyślić jak pokazać kamerze tych parę linijek które będzie musiał napisać ?

Alternatywą jest to co mieliśmy do tej pory. Narzekałem że dużo czasu mnie kosztuje sprawdzanie tych prac, i to prawda, ale mogę z tym żyć. Tyle że nie wiem jakie nowe efekty kształcenia się pojawią przy pisaniu kolejnego zadania. Jednak jak ktoś opowiada to wszyscy się uczą.

Gdybyśmy mieli robić normalne ćwiczenia, to naturalne będzie, że to jest lista na środę za 8 dni.

OCZEKUJĘ NA WASZE OPINIE.

Na jednym z przedmiotów całkiem dobrze sprawdzało się takie rozwiązanie:

  • ćwiczenia odbywają się na Gogole meet (jak wykład)
  • pierwsze kilka minut przeznaczone jest na wypełnienie deklaracji
  • następnie prowadzący przydziela do każdego zadania osobę, która będzie je prezentować
  • studenci mają jakiś tam ustalony czas na spisanie rozwiązań we współdzielonym dokumencie np. w markdown lub Latexu (czy powiedzmy szkiców rozwiązań do późniejszego omówienia)
  • na podstawie tych notatek kolejne zadania są omawiane (jak na zwyczajnych zajęciach przy tablicy)

Dzień dobry,

Pozwolę sobie zaproponować pewien kompromis pomiędzy proponowanymi formami prowadzenia zajęć.
Wydaje mi się, że dotychczasowa forma jest moim zdaniem interesująca. Narzuca ona pewien rygor autorowi, co skutkuje większą przystępnością rozwiązań. Ponadto unikamy pewnych uproszeń wynikających z ograniczeń czasowych na ćwiczeniach i machania rękami, które zastąpiłoby precyzyjne sformułowania występujące w pracy pisemnej. Jednak prezentowanie rozwiązań również ma swoje zalety. Pozwala na upewnienie się przez uczestników, że przeprowadzone rozumowanie jest poprawne oraz prowadzenie dyskusji w razie pomyłki czy niejasności.

Kompromisem w tej sytuacji wydaje się pozostawienie dotychczasowej formy zajęć polegającej na spisywaniu rozwiązań wraz z dodatkowym spotkaniem na którym prowadzone będą prezentacje czy może bardziej “talk” na temat danego zadania.

Przykładowo: zadania są wysyłane do niedzieli rano. W środę np. w godzinie przewidzianych ćwiczeń odbywa się spotkanie, na którym prowadzący wybiera osoby, które będą omawiały poszczególne zadania. W momencie omawiania zadania wszyscy uczestnicy już dysponują rozwiązaniem autora w formie pdfu.

W razie słabego połączenia czy problemów z widocznością prezentacji czy pulpitu osoby prezentującej uczestnicy zawsze mogą się poratować pdfem z rozwiązaniem, co eliminuje pewne utrudnienia wynikające z takiej formy prowadzenia zajęć. Jednocześnie jest to czas na zadawanie pytań dotyczących zadania. Nie wydaje mi się, żeby konieczne było rozwiązywanie zadania na żywo. Zamiast tego prelegent możne przeprowadzić uczestników przez pewne etapy swojego rozumowania i skomentować swoje wybory.

Moim zdaniem takie rozwiązanie dobrze się sprawdza na przedmiotach takich jak ASK czy SI, gdzie zazwyczaj rozwiązanie to 3-4 linijki przekształceń/kodu a reszta to machanie rękami lub opowiadanie jak kod działa. Na JFiZO to nie zadziała. Można by tak omawiać zadania “Wymyśl język spełniający X”, ale już zadanie z trzema lematami i dowodem na cztery strony chyba nie może być dobrze przygotowane w tak krótkim czasie (chyba że założymy, że tak jak w przypadku normalnych notatek w zeszycie każdy ma wcześniej przygotowane LaTexy ze wszystkimi rozwiązaniami…).

Osobiście podoba mi się taka forma zajęć, jaka była do tej pory. Można by jedynie pomyśleć o formie jakichś konsultacji online, gdzie student rozwiewa ewentualne wątpliwości prowadzącego i kolegów co do swojego rozwiązania, dopowiada jeśli coś było niejasne.

3lajki

Ja na pewno nie popieram pomysłu Wojtka Pawlika.

Sam uczestniczyłem w takich ćwiczeniach i taka forma jest sensowna, ale na pewno nie na taki przedmiot jak JFiZO. Tutaj często rozwiązania są wieloetapowe i żeby je dobrze opowiedzieć to trzeba albo je bardzo porządnie zapisać, co robimy obecnie, albo opowiadać o nich dużo rysując i dostosowując się do potrzeb publiczności, co zwykle odbywa się na tradycyjnych ćwiczeniach. Moje podejrzenie jest takie, że jeśli zdecydowalibyśmy się na takie rozwiązanie, to osoby które regularnie deklarują większość zadań, bardzo by na tym ucierpiały: trzeba by było wcześniej zapisywać te zadania w markdownie i kopiować sobie ich fragmenty, gdy się zostanie wybranym do tego zadania. Patrząc na to ile czasu wymaga teraz zapisanie jednego zadania, to zapisanie np. siedmiu zajmie za dużo czasu. Dodatkowo dużo łatwiej będzie oszukiwać, przecież dwie osoby nie zostaną wybrane do tego samego zadania, więc będą mogły podzielić się zapisywaniem wcześniej. I jeszcze te formuła trochę wspiera osoby lubiące wegetować, prawdopodobieństwo że osoba która deklaruje większość, będzie prezentowała zadanie jest dużo większe niż że będzie coś prezentować osoba, która (podobnie jak wiele innych) zadeklarowała wyłącznie kilka najprostszych zadań.

WOW ! Zupełnie mi nie przyszło do głowy że można tak fajnie oszukiwać. Genialne!

Naturalnie moja propozycja przewiduje możliwość prezentowania tylko zadania spisanego w pdfie. Uczestnicy mają już do niego dostęp, autor omawia co zrobił. Bardziej seminaryjna forma zajęć niż ćwiczeniowa. Wydaje mi się, że nie jest konieczne robienie obszernych prezentacji. Ważniejszy wydaje mi się aspekt rozmowy i interakcji niż opowiadanie prezentacji, zamiast notatek czy slajdów uczestnik ma już pdfa z rozwiązaniem w czasie zajęć.

A ja jestem za pomysłem Wojtka. Spisywanie Latexa zajmuje mi dużo czasu, a kiedy wreszcie to zrobię i wyślę, to okazuje się, że tylko pewna część mojego rozwiązania została przeczytana. Z pewną frustracją muszę więc spisywać swoje rozwiązanie po raz kolejny licząc, że przeczytana część się powiększy.

Dużo bardziej wolałbym włączyć painta-online i zacząć rysować moje idee na płótnie. Dzięki temu wiedziałbym przynajmniej co w moim rozwiązaniu jest niepoprawne.

Do tego wydaje mi się, że spisywanie rozwiązań tego typu zadań w Latexu jest nienaturalne.

Podoba mi się dotychczasowa forma zajęć. Według mnie dobrze spisane rozwiązanie jest dużo lepszą pomocą w zrozumieniu niż prezentacja (szczególnie przy trudnych zadaniach). Do tej pory wszystkie zadania, których nie umiałam zrobić, stały się jasne po przeczytaniu rozwiązania. Można nawet wybrać sobie do przeczytania rozwiązanie polecane przez prowadzącego.

Jeśli jednak jakieś zadanie nadal byłoby niejasne, to przecież zawsze można zadać pytanie na forum albo skorzystać z repetytorium (/konsultacji?).

Ja jestem za niezmienianiem formy zajęć, a jeśli już miałoby do tego dojść, to zgadzam się z @mbasiak i @mpw, żeby nie rezygnować ze spisywania rozwiązań i dołożyć omówienie, ale w jakiejś bardzo luźnej formie.

4lajki

Również opowiadam się za pozostaniem przy obecnej formie zajęć.

No to może byśmy sprawdzali sobie rozwiązania wzajemnie (student studentowi). Np. Na liście mamy jedno zadanie do napisania i 2 lub 3 do sprawdzenia (i napisanie komentarzy). Całość by Pan nadzorował tylko (wraz z drugim Panem prowadzącym ćwiczenia) - myślę, że takie podejście oszczędziłoby Panu nerwów. Opinia by zawierała czy recenzent zrozumiał to zadanie lub czego nie rozumie. W ten sposób gwarantujemy też, że student przeczytał nie tylko swoje rozwiązania i (być może) ma to większą wartość dydaktyczną.

Piszę to na wypadek gdyby przyszłe zajęcia jednak się nie udały :slight_smile:

No dobrze, trochę czasu już minęło od wykładu, a my niestety dalej nie wiemy jak będą wyglądały jutrzejsze ćwiczenia (termin, forma). Dla mnie jest to dosyć ważne, bo chciałbym się odpowiednio przygotować.

Jak to nie wiemy ? Przecież mówiłem w czasie wykładu we środę przed świętami: że robimy “normalne” ćwiczenia, w normalnych grupach, w normalnym terminie ( jutro, we środę, o 4:15 pm), z normanymi deklaracjami.

Czy można by rozbić zadanie 91 na dwie części - przykro, gdy ma się zrobione wszystkie prócz pierwszej kropki - a do pierwszej kropki ma się wątpliwości pokroju “czy konstrukcja stanowiąca 20% dowodu jest legalna?”, odbierać sobie okazję zaprezentowania reszty wyników :confused: (no i otrzymać 0 z 2 możliwych punktów też przykro).

Czy pojawił się gdzieś link do dzisiejszych ćwiczeń?

Ten sam google meet co wykład.